O autorze
Mustang Klub Polska to stowarzyszenie skupiające właścicieli Fordów Mustangów od 1964 roku do modeli współczesnych. Obecnie realizują bardzo ambitny projekt - budują zabytkowego Mustanga z przeznaczeniem na tor. Plan mają bardzo ambitny, są jednak przekonani, że już nie raz udowodnili, że nie ma dla nich rzeczy niemożliwych. Nie bez powodu zostali uznani najlepszym Fanklubem Motoryzacyjny 2012 roku.

Mustang Race 2013 dzień 4

Mustang Race 2013, fot Andrzej Budzyński
Mustang Race 2013, fot Andrzej Budzyński
Z każdym dniem coraz więcej mocy i kolejne kilometry za nami. Łączna moc silników aut biorących udział w rajdzie to około 13 500 KM. Na wystawę pod śląską galerią SILESIA dołączyli inni klubowicze, zasilając zespół o następne 1000 KM.

Za uczestnikami rajdu Mustang Race 2013 połowa trasy, a więc czas na małe posumowanie. W imprezie uczestniczy 45 załóg aut trzech generacji produkcji Mustanga, w tym: trzy klasyki z pierwszej, cztery SN 95 z czwartej oraz trzydzieści osiem z piątej generacji.







Samochody biorące udział w rajdzie wyposażone są w różne silniki. Oglądać możemy zarówno V6, w ilości 12 sztuk, jak i klasyczne, amerykańskie V8 (33 sztuki). Wśród nich obecne są również najmocniejsze modele, doładowane kompresorami: trzy sztuki Shelby, jeden doładowany GT, jeden doładowany V6. Na szczególną uwagę zasługują stary Fastback 302 z 1968 roku, najnowszy BOSS 302 z 2013 roku (trzy sztuki w Polsce) oraz co raz rzadsza Cobra SVT.








Dla miłośników kinematografii ciekawostką będzie samochód wyprodukowany na 40 rocznicę filmu Bullitt z 2008. Podziwiać można było Shelby GT z pierwszym silnikiem Stroker 5.0, oraz doładowanego GT o mocy 470KM.



Oprócz silników samochody prezentują całą paletę wyposażenia dodatkowego, kolorów wnętrza oraz barw zewnętrznych. Mustang to samochód o wielkim potencjale modyfikacji, poprawiających jego zdolności jezdne. W tegorocznej edycji rajdu praktycznie nie ma dwóch takich samych aut. Na wystawach można podziwiać samochody ze zmodyfikowanym zawieszeniem, hamulcami, układem dolotowym i wydechem. Szczególnych wrażeń słuchowych dostarcza ostatnia modyfikacja, ponieważ ryk pięknie brzmiących, amerykańskich V8, pędzących przez Polskę, długo pozostanie w pamięci mieszkańcom mijanych miejscowości. Przed nami następny odcinek rajdu. Jutro z Kudowy Zdrój udamy się do czeskiej Pragi.



Trwa ładowanie komentarzy...