NATEMAT POLECA Pojechaliśmy do Puszczy Białowieskiej. To nie kornik i minister Szyszko są największymi szkodnikami

Budujemy zabytkowego Forda Mustanga na tor

Miło nam przywitać Ciebie czytelniku. Jeśli trafiłaś/łeś tutaj przez przypadek to mamy nadzieję, że zarazimy Cię naszą pasją i będziesz zaglądać do nas częściej. Z kolei jeśli kręci Cię motoryzacja, szczególnie amerykańska to może od czasu do czasu uda nam się przekazać Tobie coś o czym jeszcze nie wiedziałaś/eś.

Mustang Klub Polska to przede wszystkim grupa osób, która dzięki Fordowi Mustangowi realizuje mniej lub bardziej zwariowane projekty. Jako jeden z nielicznych klubów kręcimy filmy, o których piszą media motoryzacyjne na całym świecie. Jesteśmy organizatorem bardzo nietypowej imprezy jaką jest Mustang Race. Kilkadziesiąt zabytkowych i najnowszych Mustangów jedzie przez całą Polskę. Uczestnicy biorą udział w konkurencjach, zwiedzają ciekawsze miejsca w naszym kraju, a w przyszłym roku już przy współpracy z czeskim klubem będziemy zwiedzać też Republikę Czeską. Mamy też bliskie kontakty z brazylijskim klubem, któremu to dzięki licznej polonii nie jest obca polska kultura. Nasze działania zostały zauważone i w plebiscycie organizowanym przez Auto Świat zostaliśmy uznani za najlepszy Fanklub Motoryzacyjny roku 2012.





film zapowiadający Mustang Race 2011

No ale dość tych przechwałek. Pojawiliśmy się tutaj, aby opisywać nasz bardzo ambitny projekt. Chcemy zbudować zabytkowego Mustanga z przeznaczeniem na tor. Pomysłodawcą tego przedsięwzięcia jest Wiesław Zawada, znany klubowiczom jako Muarah. Jest właścicielem pieczołowicie odrestaurowanego Mustanga z 1970 roku. Dla wtajemniczonych - jest to Ford Mustang Fastback, Sportsroof 351C.



Ford Mustang Muaraha

Muarah w tym roku zaskoczył wszystkich i swoim autem wygrał 4 eliminację Novol Classicauto Cup 2012. Jest to cykl wyścigów aut zabytkowych. Organizatorzy jego zwycięstwo określili jako „sensacyjne”.

Jego marzeniem było jednak, aby ścigać się zabytkowym Mustangiem, który jest przystosowany do wyśrubowanych wytycznych wyścigów aut zabytkowych, które niebawem ruszą w Polsce, a w Europie funkcjonują od wielu lat. Taki zabytkowy pojazd musi oczywiście spełniać normy bezpieczeństwa, ale też jego specyfikacja musi być zgodna z tym jaka obowiązywała w latach sześćdziesiątych.

W jednej z polskich wsi, dosłownie za stodołą znaleźliśmy Mustanga z 1966 roku. Jest to wersja Fastback czyli ze sportowym zacięciem. Auto stało od wielu lat bezpośrednio na ziemi, przez co zaczęło już wrastać w podłoże. Podczas zimowych oględzin stwierdziliśmy, że nadwozie jest w zadziwiająco dobrej kondycji. Oczywiście jest rdza, ale tylko powierzchowna. Najważniejsze, że ten piękny okaz nie był po kolizji czy dziwnych modyfikacjach ”złotych rączek”. To idealna baza do naszego projektu i w dodatku znaleziona w Polsce, a nie w internecie na terenie USA.




Zapadła decyzja: ratujemy tego Mustanga!... Trochę czasu minęło, ale znalezisko zostało przewiezione pod Łódź, gdzie będą odbywać się prace, przy udziale członków Mustang Klub Polska i naszych partnerów. Będziemy dzielić się z Wami kolejnymi krokami odbudowy. Co więcej, może jeśli będą wśród Was zainteresowani, to niektórych zaprosimy do warsztatu, aby pomóc nam w pracy przy tym samochodzie – legendzie.

Dlaczego dzieło amerykańskich inżynierów jest już legendarnym samochodem? Składa się na to wiele czynników: pierwsza w historii na taką skalę zakrojona akcja promocyjna, możliwość zamówienia auta w bardzo wielu wariantach itd. itd. Jednak tutaj przedstawimy jego sportowe dokonania. Ford Mustang zapoczątkował erą tzw. Pony Cars, czyli erę kompaktowych (jak na amerykańskie standardy) samochodów o sportowym charakterze. Jeśli mówimy o startach pierwszych Mustangów na torze to należy przywołać wielką czwórkę, czyli dwie pary wspaniałych maszyn i jeszcze wspanialszych ludzi: Mustang Shelby GT350 z 1965r i jego legendarny konstruktor Caroll Shelby oraz Mustang Boss 302 z lat 69/70 i niezwykle zasłużone dla sukcesów sportowych Forda nazwisko Parnelliego Jonesa!


Kim był zmarły w tym roku Caroll Shelby to wie niemal każdy choć trochę interesujący się motoryzacją, dlatego dzisiaj przypomnimy postać Jones’a. Urodzony w 1933 roku w USA kierowca zdobył wiele cennych tytułów w kilku prestiżowych amerykańskich seriach wyścigowych w latach 60tych i 70tych. Gdy w roku 1969 Ford skupił swoją uwagę na zyskującej coraz większe znaczenie serii wyścigów Trans Am, Jones stał się bardzo cennym nabytkiem dla fabrycznego teamu wyścigowego. Niezwykła jest historia jego pierwszego startu w roku 1969, a był to wyścig na torze Michigan International Speedway. Parnelli wygrał ten wyścig, choć początkowo pierwsze miejsce przyznano Mark’owi Donahue w Camaro a Jones miał dopiero 4-te miejsce. Ford zaprotestował jednak, zwracając uwagę, że sędziowie pomylili się w liczeniu okrążeń. Zdaniem Forda Jones zrobił o jedno kółko więcej niż jego konkurencji! Po weryfikacji sędziowie musieli uznać protest i w ten sposób pierwszy w sezonie puchar powędrował do Parnellego Jones’a i Forda Mustanga Boss 302. W dalszej części sezonu Jones, Boss i ich zespół mieli zmienne szczęście, kierowca jechał znakomicie ale usterki oraz błędy w pit-stopie spowodowały, że całej serii nie udało się wygrać. Zwyciężył Mark Donahue i jego Chevy Camaro. Kolejny rok 1970 przyniósł wreszcie upragnione i zasłużone zwycięstwo zespołowi Forda z wspaniałym Parnellim Jonsem za kierownicą Forda Mustanga Boss 302!

Dzisiaj Ford Mustang powszechnie uważany jest za symbol mocy i stylu na czterech kołach, ale od dawna nie jest już kojarzony ze sportem motorowym. Nie znaczy to, że samochód ten nie ma potencjału, bo pomimo zdecydowanie konserwatywnego podejścia, projektantów współczesnej legendy, do konstrukcji zawieszania czy nowoczesnych systemów elektronicznych, Mustang nadal może poszczycić się wyjątkowymi reprezentantami swojego gatunku. Z pewnością można zaliczyć do nich Mustanga Boss 302 najnowszej generacji – mowa o roczniku 2012. Niewiele osób wie, że ten z pozoru niezdarny i ociężały Muscle Car może z powodzeniem konkurować na torze z takimi sportowymi autorytetami jak np. BMW M3. Wystarczy jednak spojrzeć na wyniki z przejazdów legendarnego toru Lagun Seca, żeby nabrać dystansu do potocznej opinii nt. torowej niekompetencji Mustanga:

http://www.bosstrackattack.com/news/144-m3-killer-ford-mustang-boss-302-laps-laguna-seca.html

Ford jest tak dumny z tego osiągnięcia, że powstała nawet specjalna limitowana wersja Bossa: Ford Mustang Boss 302 „Laguna Seca”, wyróżniająca się niezwykle bojowym, czarno – czerwonym ubarwieniem.

Jeżeli ktoś myśli dzisiaj o klasycznych wyścigowych Mustangach to są tylko dwie możliwości: lekki, elegancki i prosty w budowie Mustang Shelby GT350 z lat 1965/66 lub znacznie większy, cięższy ale też zdecydowanie mocniejszy i bardziej zaawansowany technicznie Boss 302 z lat 1969/70r. My postawiliśmy na lekkość i prostą elegancję pierwszego naprawdę wyścigowego Mustanga. Więcej informacji już wkrótce.

Pytajcie, komentujcie, śledźcie nasze poczynania i oczywiście trzymajcie kciuki:)

Nasi Partnerzy
Trwa ładowanie komentarzy...